Przejdź do treści

JEDNYM SŁOWEM – SZTUKA – Anna Kloza – Rozwadowska

  • przez

Anna Kloza – Rozwadowska
Absolwentka wydziału malarstwa wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Dyplom w 2005 r., w pracowni prof. Leszka Mickosia. Zajmuje się malarstwem sztalugowym, tkaniną artystyczną, tworzeniem mandali, ilustracją, pisaniem ikon, chętnie eksperymentuje z technikami rysunkowymi i graficznymi. Rzadko wystawia, ale pokazywała swoje prace m.in. w: BWA Wałbrzych, CSW Zamek Ujazdowski, Królikarni, BWA Jelenia Góra, Galerii ImpArt, Synagodze pod Białym Bocianem, oraz kilkukrotnie podczas Art Fresh Festival Warszawa.
Laureatka nagród i wyróżnień. Jej obrazy znajdują się w kolekcjach prywatnych w Polsce, Kanadzie, USA, Niemczech, Francji, Włoszech, Szwajcarii i Austrii.
W ręku ma zazwyczaj pędzel, piórko lub włóczkę, w oku migawkę do zatrzymywania inspirujących obrazów, serce gotowe do zachwytów pięknem ludzi i natury, a głowę wolną – do zadawania nieoczywistych pytań.

JEDNYM SŁOWEM – SZTUKA

Tryptyk „Brama”, „Linia” i „Powój”
/rysunek tuszem na papierze,
format pojedynczej pracy 70 cm x 100 cm/

Aby oddać wrażenia związane z wybranymi wierszami Bogusława Michnika,
zapragnęłam wrócić do techniki rysunkowej, którą odłożyłam na niemal 10 lat.
Interesuje mnie tu przede wszystkim forma graficzna – linearna, czarno-biała,
wykonana tuszem – która, moim zdaniem, najlepiej koresponduje z charakterem tej poezji.

Kontrast czerni i bieli wydaje mi się szczególnie adekwatny: jest wyrazisty, konkretny, pozbawiony akwarelowego rozmycia czy impresjonistycznego igrania ze światłem i formą. Taka estetyka współgra mi z poezją Michnika, w której nie doszukuję się zwiewności
ani kwiecistych upiększeń. Natrafiam za to na obrazy zakorzenione w rzeczywistości: zdecydowane, dobitne, oszczędne, a zarazem poruszające wyobraźnię
i niosące w sobie głęboką refleksję filozoficzną.